Przejdź do wersji tekstowej
A++ A+ A A A A A

Kaszuby i Hel - wycieczka klas 4a, 4b i 4d

2019.05.12



         Koniec tygodnia (9-10 maja) klasy czwarte (IV a, IV b i IV d) spędziły na wycieczce. Pod opieką pań: Ewy Spychały, Jolanty Chmurak, Agnieszki Piechaczyk i Elizy Paszyk udały się na Kaszuby i Hel.

         Pierwszym punktem wycieczki było Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku – mieście położonym w samym sercu Kaszub. Tu mogliśmy poznać bliżej geografię i historię naszego kraju. Zwiedzanie z panią przewodnik zaczęliśmy od Statui Świętowida Kaszubskiego, mającej kształt odwróconego drzewa i symbolizującej to, jakimi ludźmi są Kaszubi. Zobaczyliśmy też Kaszubską Deskę, czyli najdłuższą deskę na świecie, liczącą 46,53 metra, wpisaną do Księgi Rekordów Guinnessa, będącą jednym kawałkiem wyciętym z drzewa (daglezji). Podczas cięcia deski powstał także stół o długości 35 metrów, wykonany z jednego kawałka drewna, nazwany Stołem Noblisty (na pamiątkę Pokojowej Nagrody Nobla dla Lecha Wałęsy). Siedząc przy tym ogromnym stole, mogliśmy posłuchać „Kaszubskich nut” (Kaszëbsczé nótë), czyli tradycyjnej pieśni w języku kaszubskim. W zrekonstruowanym bunkrze Gryfa Pomorskiego przeżyliśmy symulację nalotu bombowego. Odwiedziliśmy kościółek pw. św. Rafała Kalinowskiego. Oglądaliśmy różnego rodzaju narzędzia ciesielskie, kołodziejskie, rolnicze, furmańckie (itd.) w Muzeum Gospodarstwa Domowego. Widzieliśmy pomnik i poznaliśmy historię Niedźwiedzia Wojtka. Zwiedziliśmy Dom Sybiraka przywieziony aż spod Irkucka, dom trapera kaszubskiego z Kanady, dom powstańca polskiego z Adampola (Turcji). Zobaczyliśmy największy koncertujący fortepian świata („Stolëmòwi Klawér”). A na końcu weszliśmy do wnętrza największej atrakcji Szymbarku – domu do góry nogami, gdzie nasze błędniki zaszalały.

         Drugiego dnia wycieczki pojechaliśmy na Półwysep Helski. Odwiedziliśmy słynne fokarium prowadzone przez Stację Morską Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. Tam mogliśmy dowiedzieć się więcej na temat życia fok w Morzu Bałtyckim oraz na temat pracy samego ośrodka polegającej na ochronie i odtworzeniu populacji fok szarych w rejonie, badaniach tego gatunku oraz leczeniu i rehabilitacji chorych, rannych osobników. Byliśmy świadkami karmienia fok i treningu medycznego.

         Udaliśmy się na spacer wzdłuż nabrzeża helskiego, by dotrzeć na sam Cypel Helski. Leżeliśmy na plaży, cieszyliśmy się piękną pogodą, szukaliśmy muszelek, zanurzaliśmy stopy w bałtyckiej wodzie, podziwialiśmy zabytki militarne.

Zanim na dobre opuściliśmy Mierzeję Helską, odwiedziliśmy jeszcze Juratę, by pospacerować po deptaku i drewnianym molo. Stąd mieliśmy widok na wybrzeże oraz Zatokę Gdańską.

         Do domów wróciliśmy bogatsi w nową wiedzę oraz zachwyceni urodą Kaszub i Półwyspu Helskiego.